
Do tego tematu sprowokował mnie wpis na blogu Wilbar&Wikko :)
Można zobaczyć jak sobie radzi z transporterem kot Simona :)
Leon posiada bardzo poręczny transporter. Tu można zobaczyć jak wygląda >>>Niestety nauczył się wyważać drzwiczki i wizyty u lekarza składał w budce oplecionej gumami.
Właściciele innych czworonogów patrzyli z respektem na to co się kryje w budce - taki groźny zwierz ;) Ale sensacje w poczekalni się już skończą, ponieważ zakupiliśmy masywną i przede wszystkim z zamknięciem bocznym, nowy transporter. Mam nadzieję, że z tego nie wydostanie się łatwo ;)
Transporter zostanie przetestowany już wkrótce. Leon wybiera się na szczepienia ;)













