Skutki gościnności


Po niespodziewanej wizycie zagubionej kotki, wszystko na pozór wyglądało zwyczajnie.
Leon spał 24 godziny i wydawało się, że nic nie zaszło.
Jednak:
zauwazyłam, że jest poddenerwowany i cały czas szuka mozliwości wyjścia. Tłumaczyłam to zachowanie poszukiwaniem intruza. Włączanie Feliway-a nie pomogło. Leon stracił ochotę do zabaw. Zamiast tego dwa razy załatwił się w miękkie rzeczy (poduszka i ręcznik), co zawsze robi gdy boli go pęcherz. Aktualnie korzysta z kuwety, pilnujemy wszystkich rzeczy by nie zostawały luzem.
Widać jednak, że się męczy, mocz oddaje w małych ilościach. Objawy łagodzi ciepło i pasta Uropet.
Od dwóch dni bezskutecznie usiłuję złapać mocz do badania.
Pozytywny jest jego apetyt, który powrócił.

Continue >>>

Stracona okazja lub niespodziewana wizyta



Wczoraj, obudziło nas rozpaczliwe miauczenie zza drzwi naszego mieszkania. Pierwsza myśl: ktoś podrzucił nam małego kotka i zaraz druga: czy to nie Leon? Nie, to nie on, z warkotem zerwał się spod sufitu i pognał pod drzwi. Było już wiadomo, że ranek nie będzie spokojny. Za drzwiami miauczał bury, dorosły kot, który natychmiast po uchyleniu drzwi, wślizgnął się do nas. To co rozegrało się sekundę później nie przerodziło się bynajmniej w jatkę. Burczący Leon pocwałował do pokoju, a burego zgarnęłam do drugiego. Nasz siedział w ukryciu i prychał, gość natomiast nerwowo szukał swojego właściciela, łasząc się do nas. Nie miał żadnych oporów by się rozgościć, wcierał się we wszystko co mógł. Od razu pomyślałam, że od teraz Leon już na pewno zacznie nam znaczyć. W chaotycznych wypadach na klatkę schodową w poszukiwaniu właścicieli, kotek zjadł puszkę Leona, trochę suchej karmy i załatwił się w kuwecie. W tym samym czasie nasz, pozostawał ciągle w ukryciu. Poszukiwanie właścicieli trwało w sumie 2,5 godziny. W tym czasie razem z córką sąsiadów, sporządziłyśmy piękne ogłoszenia o zgubie. Zakończyło się tak, że zadzwoniłam jeszcze raz pod jedne drzwi, w których stanęła młoda kobieta i jak się wkrótce okazało, poszukiwana pani od kotka.
Radościom nie było końca i to ze wszystkich stron, nawet nie wiem, kto cieszył się bardziej, właścicielka, jej kot czy ja. Pręgowany przytulak okazał się kotką o imieniu Zdzira.
Leon nie wykorzystał szansy zapoznania się z panną. 

Continue >>>
Related Posts with Thumbnails
Kocie Blogi
http://kocie-blogi.blogspot.com/
 


Moja lista blogów

 

Leonek :) ♣ ♣ ♣ Mamanunes Templates ♣ ♣ ♣ Inspiração: Templates Ipietoon
Ilustração: Gatinhos - tubes by Jazzel (Site desativado)