Koty zwolennikami rytuałów


W pewnej książce przeczytałam, że koty uwielbiają rytuały czyli schematy dnia.
Trafiłam na to przypadkiem szukając tematu co wywołuje stres u kota. Okazało się, że w zasadzie wszystko może zdenerwować kota co wykracza poza normę dnia. Miseczka nie w tym miejscu albo jej zmiana, brak zabawy o określonej porze, nie wspominając o przesunięciu pory jedzenia czy wyjścia lub powrotu do domu opiekunów. Doszłam do wniosku, że całą sobotę stresowałam Leona ;) Inne jadło przez cały dzień, a na koniec z braku miseczek, w innej zupełnie podane jego dotychczasowe specjały. Dopiero jak zabrałam dorobek kulinarny dnia, a ulubioną saszetkę Gourmet-a podałam w tym samym naczyniu co zwykle, Leon pochłonął całą zawartość, a potem rzucił się do zabaw.
Tak, Leon to bez wątpienia kot rytuału.
Posiada nawet rytualne miseczki ;)
Continue >>>

Dieta dla Leona czyli dieta dla struwitów


Dostałam Złoty Przepis ułożony specjalnie dla Leona.
Ma obniżyć Ph i przede wszystkim zapobiegać wytwarzaniu się kryształków struwitów.
Jestem bardzo wdzięczna za ten przepis, który mam nadzieję odmieni nasze życie z Leonkiem.
Pierwszy dzień:
Czuję, że ja już jestem odmieniona. Pół dnia spędziłam w kuchni ;) Nie wyszło mi zbytnio. Pierwsze podejście i pokarm był zbyt płynny bo dałam za mało ryżu, za to nie żałowałam wywaru z mięsa. Leon mijając miskę przyspieszył trucht.
Druga wersja była jak gdyby skrajnością w przeciwną stronę. Wszystkie składniki były już dokładnie odmierzone i wyszło strasznie gęste. Rozrzedzałam to wodą z mięsa ale i tak sprawiało wrażenie kleju roślinnego. Na samym końcu dodałam kawałki mięsa, żeby nie było to taką papką jak poprzednio. O dziwo Leon zatrzymał się przy misce i nawet polizał trochę. Niestety nagle stracił apetyt i za żadne skarby nie zbliżał się już do jadła.
Podtykane pod nos samo mięso raczył poskubać parę razy.
Tak minęło 12 godzin, Leon wyposzczony bo nic więcej nie zjadł. Lamentuje od paru minut, choć mam wrażenie, że to mogą być jakieś ostrzejsze słowa ;)
Może znacie jakieś chwyty kulinarne, które by pomogły w przyrządzeniu tego posiłku tak by był apetyczniejszy?
Podczas tak twórczego dnia, udało mi się nawet wystylizować pieczęć Leona :)

Razem z Leonkiem gorąco dziękujemy Wszystkim za dobre słowo i wspieranie nas w trudnych chwilach.
Continue >>>

Leonek wyzdrowiał!


To wiadomość dnia: Leonek wyzdrowiał :)
Od ostatniej wizyty lekarskiej i badań ż których wynikało, że Leon ma kryształki struwitów, białko i wysokie ph moczu, zaczęłam mu podawać Uropet. Niby nic nadzwyczajnego, ale nasz lekarz wyraźnie podkreślał, że Uropet nic nie da i jest niepotrzebny i żeby nie podawać kotu. Przemyślałam całą sprawę bardzo poważnie i z powodu ph, które wynosiło 8 oraz kryształków struwitowych, doszłam do wniosku, że zakwasić mocz jednak trzeba. Jeśli to nic nie da, wyniki się nie zmienią.
Wczoraj udaliśmy się do polecanego speca od kocich nerek. Zasugerował zamiast badania krwi, zrobienie jeszcze jednego badania moczu z UPC, które miałoby wykazać czy zapalenie jest nerkowe czy pozanerkowe.
Do badania Leon został specjalnie przygotowany, czyli biedak spożył ostatni posiłek i napoje wodne o 20:00.
Skoro świt zerwałam się by pobrać pierwszy nocny mocz.
Przed dziewiątą czekałam już na przyjęcie materiału. Trochę się denerwowałam, że to tak długo trwa (pół godziny), ale to było nic z oczekiwaniem na wyniki (2,5 godziny).
Wyćwiczona w cierpliwości zostałam poproszona do gabinetu, gdzie okazało się, że już struwitów nie ma :)
Wyleczyłam Leona :))
Z tych specjalistycznych rewelacji okazało się, że Leon nie ma zapalenia nerkowego, nerki są zdrowe i ładnie pracują. Nowy lekarz pochwalił podawanie Uropetu, a nawet zalecił stosować większe dawki.
Niestety potwierdził diagnozę, że obecne zachowanie Leona jest na tle nerwowym.
No cóż Leon jest płochliwy i ciężko to zmienić.
Jaka jest różnica w przypadku dwóch rodzajów stawiania diagnozy:
nowy lekarz zanim wydał tę diagnozę potwierdził ją badaniem.
Sensacją zupełną dla mnie było posłanie mnie do diabetyka, którym okazała się przemiła pani weterynarz.
Na piątek przygotuje dla Leona dietę z produktów naturalnych, która ma obniżyć ph.
I pomyśleć, że ja dla siebie nie mogę znaleźć takiego lekarza, Leon to ma szczęście :)
Podsumowując, Leon obecnie okazał się zdrowy :))
Małe ilości moczy, które oddaje są ponoć spowodowane przewlekłym zapaleniem pęcherza, które miał, a to z kolei przyczyniło się do utrwalenia skojarzenia bólu przy oddawaniu większej ilości moczu.
Białko, które ciągle ma, jest wywołane nabłonkami, plemnikami i bakteriami (z zewnątrz, które dostają się przy polowaniu na mocz).

W pierwszych dniach podawania Uropetu, Leon się bardzo ożywił. Nawet zaczął się bawić i zajął się polowaniem na ptactwo zza szyby.
Kamień spadł nam z serca, że tak to się zakończyło.
Continue >>>
Related Posts with Thumbnails
Kocie Blogi
http://kocie-blogi.blogspot.com/
 


Moja lista blogów

 

Leonek :) ♣ ♣ ♣ Mamanunes Templates ♣ ♣ ♣ Inspiração: Templates Ipietoon
Ilustração: Gatinhos - tubes by Jazzel (Site desativado)