Skok nr 2 :)


Continue >>>

Fala upałów


Kolejna fala upałów przetacza się przez Polskę. W cieniu 35C, w domu zaledwie 30 ;)
Leon znosi to ze stoickim spokojem, a nawet domaga się wyjść na balkon w samo południe.
Może to sprawka przewiewnego tajskiego futerka ;)
Continue >>>

Bezpieczny wakacyjny balkon



Jak zabezpieczyć tymczasowe miejsce pobytu podczas urlopu, tak by nasz kotek nie wydostał się na zewnątrz?
Oczywiście zabezpieczenie powinno być łatwe do montażu jak i szybkiego zdjęcia. Nie powinno zostawić po sobie śladów w postaci dziur, gwoździ czy haków. Czy jest to możliwe?
Szukałam jakichś porad w necie, niestety na nic nie trafiłam.
Może macie jakieś pomysły?
Jedyne co znalazłam to takie dwie rurki teleskopowe, do których można doczepić siatkę - produkty Trixie.
Trochę droga impreza jak tylko na wyjazd, ale jak nie będzie innego wyjścia, cóż zrobić.
Gdzieś czytałam, że ponoć ta siatka jest wytrzymała, przetestowana przez dwa koty. O tych drążkach żadnych wiadomości jak to się ma w praktyce.
Liczę na porady życzliwych Czytelników :)
Continue >>>

Siostrzeńcy Leonka :)


W zeszłym roku (2009) siostra Leona: Zosia urodziła śliczne kocięta :) Niestety był to Jej pierwszy i ostatni miot. Po mezaliansie z czarnym kocurem, została poddana sterylizacji. Jak mają się siostrzeńcy oraz ich Mama nie wiadomo. Gdy tylko otrzymam jakieś informacje uzupełnię wpis.

Continue >>>

Wiśniowy Sad czyli wakacje 2009 :)
















Wakacje Leonka z zeszłego roku w Wiśniowym Sadzie :)
W tym roku też tam jedziemy ale już z lekkimi obawami. Mamy mieć pokój z wykładziną co przyprawia mnie o bujną wyobraźnię. Balkon w tym roku trzeba będzie jakoś zabezpieczyć przed wypadami w teren. W zeszłym roku nam się udało, ale nasza sąsiadka Nirtii na 3 dni zniknęła w okolicznych lasach po skoku z balkonu. Zamierzamy brać Leona ze sobą do lasu, ponieważ strasznie się stresuje w obcych miejscach gdzie słychać dużo głosów i odgłosów. Nie wiem czy to się uda: noszenie go w budce na stelażu :)
W dogodnych momentach byłby wypuszczany w szelkach oczywiście. W zeszłym roku nieźle sobie poczynał na smyczy, zupełnie jak piesek. Byle tylko nie spotkać psa czy innego osobnika ;) Na widok Dharmy -  rezydentki (pies haski) skoczył mi na głowę, a potem wykonał sus do korytarza i wczepił się w wiszącą lampę    pod sufitem. Z wielkim trudem udało się przekonać Leonka by ją w końcu puścił :)
Drugim rezydentem jest uroczy kocurek :)

Gotowi na nowe wyzwania wyruszymy już niedługo ;)
Continue >>>

W gabinecie lekarskim :)


Na początku grudnia (dokładnie 7.12.2009) Leon miał okazję wypróbować swój nowy transporter.
Jest niezły, przestronny i nie dał się otworzyć kocim pazurkom. Bardzo łatwo można dostać się do środka bez potrzeby wyciągania Leonka. U weterynarza staje się potulny jak baranek. Trudno przypuszczać, że w domu broni się (czasem bardzo skutecznie) przed zakropieniem oka, podaniem pasty czy tabletki. Na nic się zdał cały trening, który polegał na częstym podnoszeniu, zaglądaniu w uszy, głaskaniem po brzuszku już od wczesnego dzieciństwa. W jakiejś książce wyczytałam, że po takich zabiegach kotek będzie idealny przy badaniach. Tak, jest idealny ale tylko w gabinecie lekarskim :)

Leonek niestety cały czas choruje na zapalenie dróg moczowych. Nikt nie potrafi nam wyjaśnić co konkretnie Mu dolega. Przez rok pozostawał na specjalnych karmach weterynaryjnych. Przy ostatniej kuracji antybiotykiem mógł korzystać z puszek, w którym ukrywałam lekarstwo. Zjadał, a właściwie pożerał każdą porcję z lekiem. Wyszła też nowa teza, że dieta nie ma wpływu na jego chorobę. Teraz to już nic nie wiem ;)
Kolejne badania moczu za tydzień, może rozwiążą ten dylemat ;)
Continue >>>
Related Posts with Thumbnails
Kocie Blogi
http://kocie-blogi.blogspot.com/
 


Moja lista blogów

 

Leonek :) ♣ ♣ ♣ Mamanunes Templates ♣ ♣ ♣ Inspiração: Templates Ipietoon
Ilustração: Gatinhos - tubes by Jazzel (Site desativado)